• Wpisów: 318
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:21
  • Licznik odwiedzin: 32 452 / 2187 dni
 
lovebruno
 
Wieczór. Sobotnia impreza. Wybierała się z koleżanką. Idąc do przyjaciółki spotkała go. Był ubrany jak zwykle. Niebieski  jeansy i t-shirt i bluza. Rozmawiali jak gdyby nigdy nic. Przytulił ją , pierwszy  raz. W Jego ramionach czuła się lepiej niż u każdego innego. Od dawna tego pragnęła. Znaleźli się pod budynkiem , gdzie odbywała się impreza. Siedzieli razem, objęci. Pod pretekstem krótkiej rozmowy z przyjaciółką, zostawiła go , na chwilę. Nim się obejrzała rozmowa ta trwała bardzo długo. Kiedy wróciła na miejsce, gdzie rozmawiali już go nie było. Pytała o niego. Twierdzili, ze wyszedł zdenerwowany. Załamała się. Płakała. Bała się , że już go więcej nie zobaczy. Minęło kilka dni, a jego wciąż nie było. Martwiła się. Pewnego dnia spotkali się. Nie wytłumaczył jej dlaczego zniknął, nawet tego nie chciała. Wystarczyło jej to, że po prostu był. Dał jej do zrozumienia, że nie może mówić, stracił głos, przez bolące gardło. To również jej nie przeszkadzało. Uznała to za doskonałą okazję, by powiedzieć mu co czuła.
-Słuchaj, ja… -zaczęła. Przerwał jej gestem dotknięcia jej ramienia. Wziął kartkę i długopis , ponieważ nie mógł nic powiedzieć, przez bolące gardło. Napisał na kartce kilka słów, po czym przekazał ją dziewczynie. Przeczytała : „Tak, wiem, ja Ciebie też.”

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego