• Wpisów:321
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:21
  • Licznik odwiedzin:32 471 / 2186 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
no właśnie , pisać , czy nie ? zacznijmy od tego czy ktos tu jeszcze istnieje ???? Miło, by było uzyskać odpowiedz

Young, wild girl ♥
 

 

[*]

Trudno wszystkim w to uwierzyć. Nie wyobrażam sobie co teraz czuje Bruno i jego rodzina . Nie wierze, że Bernadette nie żyje to takie smutne. BRUNO MOJE KONDOLENCJE. TRZYMAJ SIE.


NIE NO MUSZE COS JESZCZE NAPISAC.

Kurde Smutno mi. Bruno tak bardzo kochał swoją mame, w sumie jak każdy z nas kocha swoich rodziców. Nie moge sobie wyobrazić co czuje rodzina. Bernie była taka młoda Nie no nie moge uwierzyc. *SPIESZMY SIE KOCHAC LUDZI TAK SZYBKO ODCHODZĄ* Stało się to co sie stało, bedziemy o niej pamietac [*]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

:O

Ale tu pusto :OOOOOOOOOOO
  • awatar Nieznajomaja: Zapraszam do Obserwacji :D
  • awatar Young, wild girl ♥: @Słodziak-z-niego: no tak ;d ale ja pamietam ile opowiadan było .. codziennie jak wchodziłam były nowe wpisy, a teraz ;l
  • awatar Słodziak-z-niego: @Young, wild girl ♥: niestety bo ludzie nie lubią siedziec w jednym miejscu za długo. Mają tu długi staż, ale ja jestem młodym w porównaniu do nich blogiem, więc jeszcze posiedzeniu... z pół roku :D I w sumie u Bruna nic się takiego nie dzieje, a to głównie nas łączyło. BRUNITOOO weź coś zrób no! ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Od jakieś godziny leci Guest z Bruno Marsem na E4me. !!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Zachęcam do odwiedzania mojego innego bloga. obserwujcie i zapraszajcie ;> Z góry dzieki . jeszcze na nim zbyt duzo nie ma ale no rozkręci się

http://grenadeforyaaa.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Juz dawno nie słuchałam piosenki , która wywoływała dreszcze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Powiem tylko , że minęły już 2 lata, odkąd moim wieeeelkim idolem został Bruno ♥ No kocham go za Jego piosenki, video , występy itp i pewnie się to szybko nie zmieni ;d Kurcze, nie mam czasu żeby się bardziej rozpisywać nooo Ale kocham go i tego bloga
  • awatar Never say u can't: jejku ja dopiero rok i 3 miesiące. Zapraszam do mnie i weszłam na twoj nowy blog. Pozdro;]
  • awatar .::Sophie::.: ja też go lubię to chyba jedyny artysta którego coraz to nowsze piosenki zawsze mi się podobają
  • awatar Young, wild girl ♥: @Press Your Body, On My Body: :D jak to zleciało :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Bo ja sie dowiedziałam .


Jutro wideo do *WIWYM* !!! Chyba ze znowu sie źle dowiedziałam
  • awatar Gebels Music: Fajnie u Ciebie :D + Ocenisz mój najnowszy set? Nic cię nie kosztuje a bardzo byłbym Ci wdzięczny... -> zapraszam do siebie :D Jeżeli Ci się spodoba, możesz obserwować bo na pewno wypuszczę ich więcej :)
  • awatar Press Your Body, On My Body: takkkk !!!!!!! jeeeeeeeej <3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

:)

Ktoś , kto ma w sobie pełen luz, ktoś kto cieszy się życiem, ktoś kto jest całkowitym przeciwieństwem mnie , powiedział mi dziś, że ludzie wmawiają sobie, że są smutni, że są głupi, że są najgorsi. Powinni sobie mówić, że są mądrzy,najlepsi , cieszyć się życiem i to będzie dla nich dobre. Ale nie wszyscy tak potrafią. I czy to rzeczywiście jest odpowiednie ? Czy to w ogóle jest łatwe? Dla mnie nie. Nie mogę wmawiać sobie jaka to jestem doskonała, nie wierząc w to. To nie jest wcale dobre, to dołujące.


Jakie wy macie o tym zdanie ?
  • awatar Young, wild girl ♥: @M♥.: Czy ja wiem , czy to jest podstawą szczęścia. Niektórym moze to daje szczęście. Ale niektórzy do szczęscia potrzebują uwagi TEJ osoby...@Wild_An: zgadzam się z tym. i ta osoba ktora mi to powiedziała własnie jest egoistyczna, a twierdzi ze wcale nie. @Another Bruno Mars's Stories: tu po części też racja.
  • awatar Another Bruno Mars's Stories: Chodzi po prostu o to, aby człowiek był pewniejszy siebie, dostrzegł swoje wartości, plusy. Nie dołował się potknięciem czy drobnymi nedoskonałościami. Życie jest za krótkie aby przejmować się takimi sprawami, jesteś jaka jesteś, trzeba to zaakceptować, prędzej czy później. Jeśli Ty będziesz czuć się w swojej skórze dobrze, to inni też będą Cię dobrze postrzegać.
  • awatar M♥.: @Wild_An: Zdrowy egoizm jest podstawą szczęścia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Obudziła się z dziwnym uczuciem, uczuciem szczęścia, długo dla niej niedoznawanym. Zawsze pierwszą czynnością, jaką wykonywała było zapalenie papierosa. Tym razem pobiegła entuzjastycznie do łazienki i lekko się umalowała i wyprostowała włosy. Wróciła do pokoju, zapominając o papierosach i wybrała dziś jasne ubrania, tj. biały t-shirt i jasne jeansy. Z uśmiechem weszła do kuchi, witając się z ojcem. Zjadła wspólnie z nim śniadanie. Czuła się dość dziwnie, ponieważ dawno tego nie robiła. Uśmiechnęła się jeszcze szerzej widząc Jego imię na ekranie. Już wiedziała, ze na nią czekał.

-Dzisiaj wrócę późno, nie czekaj. –powiedział , widząc, ze już wychodzi.

-Dobrze tato. –zdziwiona swoim zachowaniem podeszła do ojca i pocałowała go w policzek na pożegnanie. –Miłego dnia. –ten również nie ukrywał zaskoczenia, ale ucieszył się, ze w końcu dogaduje się z córką. Jeszcze nigdy nie widział jej tak szczęśliwej.

-Tato… -patrzyła przez okno. –To skoro wrócisz późno… To może mogłabym zaprosić Bruna do siebie.

-…

-Proszę.. Nie będę sama, podobno go lubisz.

-Ah, to ten co mieszka w domu obok ? No tak, miły chłopak.

-Więc, nie masz nic przeciwko ?

-Oczywiście , że nie. Jest u nas mile widziany.

-Dziękuje. Lecę , pa. –wybiegła z domu. Już od razu widziała jego sylwetkę. Stał tyłem do niej. Zaskoczyła go zakrywając mu oczy.

-Mmmm Victoria…

-Skąd wiedziałeś..

-Po prostu wiem. –przywitał ją pocałunkiem. Chwycił jej dłoń i ruszyli drogą do szkoły. –Wiesz, nie masz pojęcia jaki jestem szczęśliwy.

-Ja jeszcze bardziej.

-Nie.

-Tak.

-Kocham Cię.

-Nie .

-Jak to nie ?

-Kłamiesz.

-Z tego się nie żartuje.

-Ja mówię o kłamstwie , nie o żartach. Bruno , głuptasie.

-Nie ważne, ale ja Cię kocham.

-Udowodnij. –chwycił ja za nadgarstki, po czym przeniósł ręce na plecy dziewczyny przysuwając ją jeszcze bliżej siebie. Pocałował ją tak, że zapomniała o całym świecie i o tym, że właśnie stali na pasach. Ich to jednak nie obchodziło. Chwila ta trwała i trwała. Dopóki nie usłyszeli trąbienia aut. Ocknęli się i szybko pobiegli na drugą stronę. Śmiali się i nie mogli przestać.

-Wiesz, ja też Cię kocham, strasznie.

-Wiesz, ja Ci przynajmniej wierzę.

-Oj, przestań . –zaśmiała się.


Stała przed szkołą , rozglądając się. Już traciła cierpliwość, czekając na niego. Poczuła Jego ciepłe ręce na biodrach, które po chwili otoczyły ją całą. Już zapomniała, że tyle na niego czekała.

-Bruno…

-Przepraszam, że tak długo, ale sama rozumiesz, nie nauczyłem się zbyt dobrze.
-To po co poszedłeś zaliczyć ten sprawdzian .-zaśmiała się lekko.

-Hmm , żeby przestała się mnie czepiać. –zaśmiali się oboje. – Widzimy się po szkole ?

-Idziemy do mnie. Chyba, że masz coś przeciwko. –Bruno udał , że myśli. –Będziemy sami, mój tata wraca późno.

-Okej, zdecydowałem się, idziemy.- chwycił ją za rękę i ruszyli do domu Victorii .


-Bruno jesteś głodny? Okej, nie odpowiadaj. – chwyciła telefon i wykręciła numer. Bruno w tym czasie nalał soku do szklanek. –Pizza zaraz przyjedzie.

-Wiesz co lubię. –podszedł do niej i przytulił mocno. Pocałował ją w końcu. Nie mógłby wytrzymać bez całowania jej. Uwielbiał to robić. –Wyjedźmy gdzieś na weekend ,razem, tylko ty i ja.

-Nie mogę. Tata zaprosił kogoś na niedzielny obiad. Mówił, że to ważne dla niego.

-No trudno. Wezmę sobie kogoś innego. –zaśmiał się.

-Och ! Ty ! No wiesz co ?! Okej. Cześć. –pobiegła do swojego pokoju. Rzuciła się na łóżko i tylko czekała aż Bruno przybiegnie do niej. Już słyszała kroki na schodach. Odwróciła się twarzą do okna , a plecami do drzwi. Bruno wszedł, próbowała utrzymać powagę. Poczuła, że Bruno kładzie się obok niej. Poczuła jego ręce na swoim brzuchu.

-Kochaanie, żartowałem.

-Spadaj , wyjdź.

-Nie.

-Znajdź sobie lepszą.

-Ja chce Ciebie.

-Trudno, cześć.

-Ale Victoria…

-Żegnam. –już nie wytrzymywała ze śmiechu.

-Dobrze, będzie jak chcesz. –wstał z łóżka i stanął obok drzwi. –Uszanuję Twoją decyzje, to był tylko żart. –wycofywał się. –Jak chcesz. Wychodzę. Cześć Victoria. –gdy usłyszała jak schodzi ze schodów, roześmiała się i pobiegła zanim. Dobiegła do niego pod drzwiami wyjściowymi i przytuliła się do niego od tyłu. Odwrócił się gwałtownie. –Bruno, ja też żartowałam –wtuliła się w Jego klatkę piersiową. On nawet nie drgnął. –Bruno , no co Ty…

-Odejdź ode mnie. –jej oczy rozszerzyły się gwałtownie.

-Co ? –odsunęła się na kilka kroków. –Ale..

-Z nami koniec. –Victoria nie wierzyła w to co słyszy.

-Ale to był żart, przecież. Bruno ! Nie rób mi tego. –odwróciła się i usiadła na kanapę. Zakryła twarz dłońmi. Bruno podbiegł i usiadł obok niej .

-Ja też żartowałem kochanie. –Victoria nie odpowiadała. –Victoria, ty płaczesz ? Boże ! Przepraszam, nie wiedziałem , że tak zareagujesz. Przepraszam. –po dłuższej chwili Victoria wtuliła się w niego, a Bruno odetchnął z ulgą. –Naprawdę myślałaś, że mogę to zrobić ?

-Tak ,właśnie tak. Kto by chciał być ze mną.

-No ja ? Victoria dla mnie jesteś najpiękniejsza na świecie. Odkąd Cie poznałem o nikim innym nie mogłem myśleć, tylko o Tobie. Kocham Cię najbardziej na świecie.

-Naprawde ?

-Tak.

-Ja Ciebie też kocham.

-Pizza przyjechała !

-A ty tylko o jednym –zaśmiała się. Wstała i poszła odebrać pizze. Po chwili siedzieli na kanapie i jedli pizze , oglądając telewizję. Wtuliła się w ukochanego. Pragnęła go mieć przy sobie na zawsze.

*Uhh , w końcu coś napisałam. I jak?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
-Ból fizyczny jest lepszy.
-Dlaczego ?
-Ręka w końcu przestanie Cię boleć, złamana kość się zrośnie, a złamane serce nie.
 

 

:)

-Nienawidze jej !

-Dlaczego ?

-Za to co zrobiła. Miała całe moje życie!

-Jak to ?

-Miała Ciebie,a to Ty jesteś moim życiem.

_
Jakby co to jeszcze żyje Niby od kilku dni cos pisze, ale...
  • awatar Team Kills Poland: Hooligans i TeamKills potrzebują pomocy! Więcej info na http://nataliakillspoland.pinger.pl/ :)
  • awatar Alexxiss: dobry opis ♥
  • awatar Young, wild girl ♥: @Słodziak-z-niego: @Słodziak-z-niego: hahaa no żyje zyje :D niedługo cos napisze mam nadzieje :D a ten fragmencik a to tak, zeby pusto nie było :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar Gość: fajny blog tez dodałam to do swojego Serdecznie zapraszam na swój. Oto link; fani-z-marsa-bruno-marsa.blogspot.com Dopiero zaczynam i byłabym Ci wdzięczna jeslibys weszła. Życzę wszystkim fanom Bruna szczęsliwego nowego roku!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No to tak. Z okazji świąt Bożego Narodzenia
radości
miłości
pieniędzy
spełnienia marzeń
prezentów
piosenek Bruna
teledysków Bruna
nagród dla Bruna
nominacji dla Bruna
albumów Bruna
koncertów Bruna



A tu moja ulubiona piosenka świąteczna:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Mnie siostra obudziła "Ej, Bruno w radiu" , ja wyskakuje z łóżka jak głupia i biegnę, ale nie zdążyłam Ale potem słuchałam radia w TV. Słuchałam 2 wypowiedzi Bruna .

Najpierw puścili *Marry You* i Bruno opowiadał o swoich miłosnych balladach, głównie o *Just the way you are*. Potem chyba ponad godzinę przerwy i puścili *Young Girl* (Moja mama zaczęła nucić , a ja do mamy "Mamo, słyszałam" a mama wyszła haha ) No i po *YG* Bruno opowiadał o latach 50. Przed tym puścili fragment jak mały Bruno śpiewa piosenke Elvis'a Prelsey'a. Teraz póki co to nie mogę natrafić
  • awatar Young, wild girl ♥: @Słodziak-z-niego: ooo ; / nie słuchałam .
  • awatar Słodziak-z-niego: Jeszcze przed YG było The Lazy Song, a teraz niedawno, gdy puścili MJ to tez Bru mówił jaki wpływ na jego twórczość miał król popu itp. :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Young Girls w RMF
  • awatar Young, wild girl ♥: @OwnLife_: ;ooooooooooo
  • awatar Gość: Dzisiaj leciało Moonshine! ♥
  • awatar Young, wild girl ♥: @Show meeh <3: @Słodziak-z-niego: No ja tak słucham i myśle, hmm .. 'czy to u mnie w mp3 ? ' (bo mam głosne słuchawki), ide do kuchni i w radiu leciii ^^ tralalala
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
1. Gorilla [demo]


2. Locked Out Of Heaven [reagge]

3. Old & Crazy

4. Moonshine [remix]

5. Young Girl [demo]
 

 
Moja mama zarąbała mi MP3 i teraz słucha Bruna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wieczór. Sobotnia impreza. Wybierała się z koleżanką. Idąc do przyjaciółki spotkała go. Był ubrany jak zwykle. Niebieski jeansy i t-shirt i bluza. Rozmawiali jak gdyby nigdy nic. Przytulił ją , pierwszy raz. W Jego ramionach czuła się lepiej niż u każdego innego. Od dawna tego pragnęła. Znaleźli się pod budynkiem , gdzie odbywała się impreza. Siedzieli razem, objęci. Pod pretekstem krótkiej rozmowy z przyjaciółką, zostawiła go , na chwilę. Nim się obejrzała rozmowa ta trwała bardzo długo. Kiedy wróciła na miejsce, gdzie rozmawiali już go nie było. Pytała o niego. Twierdzili, ze wyszedł zdenerwowany. Załamała się. Płakała. Bała się , że już go więcej nie zobaczy. Minęło kilka dni, a jego wciąż nie było. Martwiła się. Pewnego dnia spotkali się. Nie wytłumaczył jej dlaczego zniknął, nawet tego nie chciała. Wystarczyło jej to, że po prostu był. Dał jej do zrozumienia, że nie może mówić, stracił głos, przez bolące gardło. To również jej nie przeszkadzało. Uznała to za doskonałą okazję, by powiedzieć mu co czuła.
-Słuchaj, ja… -zaczęła. Przerwał jej gestem dotknięcia jej ramienia. Wziął kartkę i długopis , ponieważ nie mógł nic powiedzieć, przez bolące gardło. Napisał na kartce kilka słów, po czym przekazał ją dziewczynie. Przeczytała : „Tak, wiem, ja Ciebie też.”
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
01. Young Girls

02. Locked Out Of Heaven

03. Gorilla

04. Treasure

05. Moonshine

06. When I was your Man

07. Natalie

08. Show Me

09. Money Make Her Smile

10. If I Knew

Wspaniałe <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Pewnie wiekszosc z was to słyszała Za pierwszym razem nie podobała mi się. Ale teraz twierdzę, ze jest piękna. Ten tekst.. Potem się cieszyłam, że wreszcie usłyszałam coś ze starego brzmienia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Macie tu parę komiksów z Bruno Marsem , które znalazłam na komixxy.pl Może to któryś z waszych ?

Ten najlepszy hahaha :





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tak sobie oglądam najnowsze zdjęcia Bruna i filmy z występów , koncertów, wywiadów... I stwierdzam, ze tęsknie za tym skromnym chłopakiem, bez dziewczyny, ubranego w koszulę w kratę i kapelusz Fedory do tego czarne Ray-bany, śpiewającego swoje stare piosenki o miłości, opowiadającego o swoim życiu, skaczącego na scenie z zielono - miętową gitarą


Ale ten Bruno też jest kochany, słodki, śliczny i wgl, ale jednak tęsknie za tamtym.


*EDIT* :
Spójrzcie na różnicę

BEFORE:

AFTER:

  • awatar Your life my life .†.: meega ¦ . wbij i skomentuj 2 ostatnie wpisy rewanżuję się : )) . z góry dziaa ; *
  • awatar Young, wild girl ♥: @Słodziak-z-niego: jego loczki *__* :D
  • awatar Słodziak-z-niego: No zmienił mu się image, ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Teraz jest taki bardziej.. dojrzały xD Chociaż w sumie to teraz były same występy w programach telewizyjnych to dlatego te koszule, garniaki, kapelusze... Ale gdy przyjdą koncerty, to myślę, że może będzie inaczej. Ja nie mam nic przeciwko :D Podoba mi się też teraz jego fryz, zawsze miałam hopla na punkcie jego loczków *___* :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*28.11.2012*

Dokładnie rok temu założyłam tu swojego bloga. I nie żałuję, wręcz przeciwnie

Dziękuje za lajki, komentarze a przede wszystkim odwiedziny i to, ze czytacie to co zostawię tu po sobie Myślałam ,że pinger już na początku mi się znudzi, ale zaciekawiły mnie Wasze blogi i opowiadania. *5 587* odwiedzin. Sądzę, że mogę być z siebie dumna Mam nadzieję, że zagoszczę tu na kolejne lata

Dziękuje jeszcze raz. See Ya
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

moonlightsia
 
lovebruno
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wyszła z samochodu i odetchnęła powietrzem charakterystycznym dla Hawai. Cieszyła się ,że wreszcie tu jest. Niby był to tylko weekend, a miała wrażenie ,że jakieś 2 tygodnie. Jednak wspomnienie o Brunie przyprawiało ją o kłucie w sercu. Chciała go jak najszybciej zobaczyć.

Uśmiechnął się mimowolnie widząc uśmiechniętą dziewczynę wychodzącą z samochodu. Obserwował ją, aż nie weszła do domu. Miał nadzieję, że za chwilę zobaczy ją w oknie w jej pokoju, palącą papierosa. Ostatnio sam zaczął popalać. Już się nie dziwił, czemu Victoria paliła nałogowo.

Rzuciła się na łóżko zakrywając twarz poduszką i odgoniła wszystkie myśli. Wstała jednak , by wyciągnąć paczkę papierosów. Wyjęła jednego i zapaliła. Otworzyła okno i usiadła na parapecie jak w zwyczaju miała to robić. Paląc przypomniał jej się jej pierwszy papieros, którego zapaliła. Było to jakieś 3 lata temu. Chciała spróbować. Od jednego się zaczęło, jednak nie żałowała. Na początku było żal wydawać pieniądze na to, ale z czasem to był już jej jedyny wydatek. Nie musiała się martwić. Wiedziała, że jest to jej jedyny, najszybszy sposób na uspokojenie się, a także działał zwykły nałóg.

Wziął gitarę do ręki i usiadł koło okna. Zaczął brzdąkać coś na instrumencie. Podniósł głowę nieco do góry i ujrzał, ją. Włosy jak zwykle opadały na jej ramiona. Zauważył, że zmieniła ich kolor. Teraz mieniły się rudym odcieniem. Według niego nie ważne jaki kolor włosów miała, dla niego zawsze była piękna. Jak zwykle –czarna bluza z kapturem i ciemne rurki. Obserwował jak zaciąga się dymem papierosa i wypuszcza nieco później. Mimo , iż była odwrócona, wyraźnie widział jej niebieskie oczy, które przepełnione były bólem, mimo, że się uśmiechała, widział to , po prostu.

Miała wrażenie , że ktoś na nią patrzy. Nie myliła się. Zobaczyła te brązowe tęczówki , za którymi tak tęskniła. Ich kontakt wzrokowy trwał ułamki sekund, a miała wrażenie jakby wieczność. Odwróciła głowę i zniknęła w głębi pokoju. Uśmiechała się. Cieszyła się, że go zobaczyła. Miała wrażenie, że on też się uśmiechał. Rzuciła się spowrotem na łóżko i rozmyślała. Jej wewnętrzny monolog przerwało pukanie do drzwi.

-Proszę. –wykrztusiła w końcu z siebie. Myślała, że to jej ojciec. Kiedy zobaczyła wyłaniającą się postać zza drzwi , oniemiała.

-Hej.

-Co tu robisz ?

-Czas porozmawiać nie sądzisz ?

-Raczej sądzę, że nie mamy o czym.

-Wysłuchaj mnie, proszę. Minut , błagam.

-Bruno, ja nie wiem…

-Nie zmuszaj mnie, bym Cie błagał na kolanach.

-A zrobiłbyś to ? –uśmiechnęła się blado.

-No jasne, dla Ciebie wszystko. –mimo, iż wiele razy słyszała takie słowa od Bruna, jednak te brzmiały jakby inaczej, poważniej. Wiedziała, że chciał jej powiedzieć coś ważnego.

-Okej, słucham. –przywróciła się do pozycji siedzącej. Bruno usiadł naprzeciwko niej. Widziała, że Bruno się denerwował, co sprawiało u niej to samo uczucie nerwów. Bała się tego co powie. Bruno wziął głęboki oddech .

-Nie wiem od czego zacząć. –zaśmiał się sztucznie.

-Najlepiej od początku, Bruno.

-Dobrze, ale nie zależnie od tego, czy będziesz przychylna do tego co powiem , czy nie, nic się nie zmieni między nami.-w tym momencie Victoria uniosła brew.

-Bruno, do rzeczy, bo póki co to niczego się nie dowiaduje, a zaczynam się coraz bardziej denerwować.

-Dobrze, ale pamiętaj, że chce być Twoim przyjacielem, nie zależnie od tego co teraz powiem.

-Bruno ! Wyrzuć to z siebie.

-Matko, ręce mi się pocą. Nie , nie powiem tego.

-Bruno. –złapała go za rękę, na co on zareagował zdziwieniem. –Mów do cholery, bo zaraz mnie cholera weźmie. Jeśli nie chcesz mnie już nigdy widzieć, okej. Da się to zrobić.

-Victoria, o czym ty…

-Nie, Bruno ja naprawdę zrozumiem. Ja usunę się z Twojego życia…

-Ja Cię kocham !-przerwał jej i jakby wystraszony swoimi słowami, czekał na reakcje dziewczyny.

-Co ty powiedziałeś ?

-Nie, nic. Naprawdę. Wiem, wygłupiłem się.

-Ale Bruno…

-Musze iść. –kierował się do drzwi.

-Bruno !! Kurwa stój ! –pociągnęła go za nadgarstek.

-Victoria… Wstyd mi za siebie.

-Powiedz mi, czy to co powiedziałeś przed chwilą to prawda. – w głębi serca modliła się, by to była prawda, ale w ostatniej chwili zwątpiła. Bruno odetchnął i pokiwał głową. Spojrzał dziewczynie w oczy i widział, że zalewają się łzami. Wystraszył się.

-Victoria, dlaczego płaczesz ?

-Bruno….

-Mam wyjść i się więcej nie pokazywać ?

-Nie..

-No to co ?! Na krzycz na mnie chociaż , bo to, że nic nie mówisz zabija mnie.

-Skończ już te pierdolenie. Ja też Cię kocham wariacie !

-Co ?! –jego oczy rozszerzyły się momentalnie. Nie wierzył w to co usłyszał. Victoria uśmiechnęła się i podeszła do Bruna. Ten chwycił ją za ręce i splótł ich palce. Zbliżali swoje twarze do pocałunku. Kiedy czuli na swoich usta , wargi drugiej połówki ich dusze wypełniło przyjemne uczucie gorąca. Jakby szczęście zalewało całe ich ciało. Całowali się namiętnie tak, jakby chcieli powiedzieć sobie przez ten pocałunek wszystko, co czują. Oderwali się od siebie. Bruno objął Victorię wokół talii i przyciągnął ją do siebie. Oboje dziękowali Bogu , że w końcu ich uczucia wyszły na jaw.


Leżeli wtuleni w siebie na łóżku w pokoju, w domu Victorii i splatali co chwila swoje palce. Nie mogli nacieszyć się swoją obecnością.

-Serio chcesz , żeby zostało jak dawniej, żebyśmy byli tylko przyjaciółmi ?

-Nie.

-Sam tak powiedziałeś.

-Bo nie wiedziałem, że czujesz to samo. Wolałbym już wytrzymać i się z Tobą tylko przyjaźnić niż nie mieć Cię wcale. A to, że czujesz do mnie to samo, to zmienia postać rzeczy i…

-I… ?

-Victoria… Spróbowalibyśmy być razem ? –Victoria pocałowała Bruna na znak zgody.

-Taka odpowiedź Ci wystarczy ?

-Mmmm, oczywiście.

-Bruno…

-Tak ?

-Dlaczego mi nie powiedziałeś wcześniej ? No, bo rozumiem, że to nie wzięło się np. dzisiaj i tak nagle.

-Oczywiście, że nie. Jakby to powiedzieć. Pamiętasz jak pierwszy raz się spotkaliśmy ?

-No tak, przyszedłeś wtedy do naszej klasy.

-No właśnie.. Jak zaczęliśmy rozmawiać, już wiedziałem, że w Tobie jest coś co mnie ciągnie do Ciebie.

-Jak tak o tym mówisz, to jest takie … Czuje się taka wyjątkowa.

-Bo jesteś.

-Bruno , proszę Cię. Jeszcze nikt mi czegoś takiego nie mówił. Kiedyś chłopacy traktowali mnie jak przedmiot, byle mieli się z kim pokazać, ale ja ich kochałam, głupia. Przez nich cierpiałam, kiedy im się po prostu znudziłam i psychika dostała w dupę i widać tego skutki do dziś. Często mam załamki.

-Ty jesteś moją księżniczką. Odkąd zostaliśmy przyjaciółmi nie wyobrażałem sobie życia bez Ciebie. A jak było z Tobą ? Kiedy zaczęłaś coś do mnie czuć.

-Od pewnego czasu. Sama dokładnie nie wiem. To rosło we mnie z dnia na dzień. I z dnia na dzień było coraz gorzej. Kochałam Cię coraz bardziej i coraz bardziej byłeś dla mnie nieosiągalny. Bałam się, ze będę żyć z tym uczuciem do końca. Jeszcze traciłam Cię jako przyjaciela. Ostatnie dni były okropne, myślałam, że nie dam rady ,rozumiesz ? –po policzku Victorii spłynęło kilka łez. –To wszystko mnie dobijało. Ja Cię tak strasznie kocham i dziękuje Bogu, że teraz jest jak jest. Nie zostawiaj mnie już nigdy, błagam. –wtuliła się w klatkę piersiową Bruna i trzymała go mocno, jakby miał jej uciec.

-Mi też nie było lekko. Jak widziałem jak Ryan , mój najlepszy przyjaciel się do Ciebie przystawia , myślałem, że nie wytrzymam. Ja też Cię kocham maleńka. Nie opuszczę Cię, nigdy. –pocałował ją czule w czoło i przytulił mocniej do siebie. Spędzili resztę dnia. Nic im nie było potrzebne. Ich obecność sprawiała, że mieli wszystko czego potrzebowali.

____
*I co podoba sie?*
  • awatar Gość: oooo jak cudownie..
  • awatar Marshia . :3: Super !
  • awatar Igloo96: Alleluja!!!! Najwyższy czas żeby razem byli co nie?? Achh no i teraz mogę spać spokojnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Piosenka ma jakiś miesiąc i 5 dni czy jakos tak a juz *19649033* wyświetleń
 

 







*grubasek troszkę co?*
  • awatar brumbru: jaki pulpeciiiiiiik :D
  • awatar Press Your Body, On My Body: hahah no jak to bru , taki szczuplutki i umiesniony to on nigdy nie byl wiec po staremu <3
  • awatar LMP: OMG, on naprawdę ma brzusio i oponkę :D Ale niedługo pojedzie w trasę, zacznie szaleć na scenie i brzuchol zgubi :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


I to po prostu musiało być moim nowym avatarem. *_*
 

 

:D

U nas w szkole podczas przerw puszczana jest muza i dziś miałam język polski gdzie zaraz obok wyjścia jest głośnik.I pisaliśmy sprawdzian i dopóki nie napisaliśmy nie mogliśmy wyjść i był już dzwonek na przerwę i zaczęła lecieć muzyka i siedze i pisze i słysze *Young Wild and Free* chociaż aż tak Bruna nie słychać to i tak zaciesz był
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Kto będzie oglądał ? ja raczej tak, ale mi sie wydaje ze zeszłoroczna gala była lepsza , hmm moze to dlatego , że Bruno występował a dziś nie ;p
  • awatar I Decided To Give You All Of Me: Jest Rita! Mam powód żeby oglądać. :D Ja czuję że mimo braku Bruna będą emocje!
  • awatar Young, wild girl ♥: @LMP: @Słodziak-z-niego: no ja tak samo :D
  • awatar LMP: Ja mam zamiar oglądać :D Szkoda, że Bruna nie będzie, w tamtym roku to były emocje :D Ale EMA o przyzwoitej porze leci, więc oglądnę, jak będzie jakieś gówno to najwyżej przełączę :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I jak sie podoba ?


♥♥♥
+ nowy nick